Dowiedz się więcej...

Mam na imię Krzysztof i od 40 lat choruje na stwardnienie rozsiane. Przez te wszystkie lata stan zdrowia bywał różny - był okres, kiedy odleżyny miałem tak głębokie i rozległe, że lekarz dawał mi jeden lub dwa miesiące życia. Do dnia dzisiejszego lekarze dziwią się, że jeszcze żyję.

Trudno pisać, czy mówić o sobie, kiedy trzeba zaakceptować stan jaki jest lub walczyć chociaż o  odrobinę poprawy.

 

Tak bardzo pragnę, żebym mógł się rehabilitować, być bardziej samodzielny, mógł sam podjechać wózkiem i napić się wody, przekręcić się na łóżku czy wyjechać z mieszkania na powietrze. Niestety rehabilitację miałem tylko raz w szpitalu, ponieważ przeszkodą są finanse, których ciągle brakuje. Leki, które biorę, środki opatrunkowe pochłaniają wszystkie pieniądze.

Wiem, że jest tyle osób, które potrzebują pomocy i wsparcia, ale jeżeli Państwo zechcecie mnie wspomóc będę niezmiernie wdzięczny do końca swoich dni. Mimo, że lekarze się dziwią, że jeszcze żyję to ja i tak na przekór ich opinii postanowiłem walczyć i żyć. Nie poddam się, nie ma mowy.

Rehabilitacja to moje marzenie, te ”pół człowieka” jest ciekawe świata, tego co niesie codzienność i niech tak zostanie jak najdłużej.

 

Skoro przez 40 lat walki wygrywałem życie to wygram jeszcze, lepsze czy gorsze, z bólem czy bez ale ŻYCIE.

Nadusia przyszła na świat a wraz ze swoimi siostrami Nataszką i Oliwią. Niestety ciąża przebiegała z komplikacjami przez co nie wszystko dobrze się skończyło. Poród zaczął się siedem tygodni przed czasem, Nataszka zmarła a Nadia i Oliwia trafiły na oddział intensywnej terapii noworodka. Stan Nadii był na tyle niepokojący, że zlecono wykonanie rezonansu magnetycznego, który potwierdził uszkodzenie mózgu. Specjaliści zdiagnozowali mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe spastyczne, zez zbieżny naprzemienny, padaczkę.

Dzięki intensywnej i systematycznej rehabilitacji Nadia cały czas robi postępy. Na dzień dzisiejszy córeczka potrafi pełzać na brzuszku podciągając się rączkami naprzemiennie. Posadzona potrafi przez jakiś czas sama posiedzieć. Dużą radością również jest widoczny postęp w rozwoju intelektualnym. Zapytana potrafi pokazać coraz więcej rzeczy lub zwierząt. Mimo wielu ograniczeń ruchowych próbuje sama jeść, myć ząbki czy się czesać. Z pozoru proste czynności są dla Nadii wielkim wyzwaniem, z którym choć nieporadnie ale dzielnie się zmaga. Kolejnym postępem, który jest już zauważalny to próby powtarzania dźwięków. Od kilku tygodni coraz więcej próbuje powiedzieć po swojemu ( gaworzyć ) a nawet zdarzył się dzień gdzie udało jej się powtórzyć słowo tata. Przed córką jeszcze długa i ciężka droga, ale patrząc na postępy jakie robi wierzymy, że jeszcze wiele może osiągnąć.

 

Kochani bardzo dziękujemy za wsparcie i pomoc bo bez niej ciężko byłoby zapewnić Nadusi opiekę wielospecjalistyczną, której tak bardzo potrzebuje.

                                                                              Karina i Grzegorz Śmigaj

UWAGA !
W związku z problemami technicznymi chwilowy kontakt z Fundacją wyłącznie pod nr 790 414 415 lub e-mail biuro@fundacjarl.pl !

 

Fundacja Razem Łatwiej                                      Biuro Poznań                                                  Biuro Zielona Góra
 Al. Jana Pawła II 3/11                                          Ul. Romana Maya 1                                          Ul. Kożuchowska 20a
62-030 Luboń                                                       61-371 Poznań                                                 65-364 Zielona Góra
NIP 781-188-48-29                                               Tel.: 537-781-143                                             
REGON 302413582 
                                            @: biuro@fundacjarl.pl                                     Godz. otwarcia: 8:00 - 15:00

KRS 0000458348                                                 Godz. otwarcia: 8:00 - 15:00

       

                                   

                                                    Konto BZ WBK 05 1090 2590 0000 0001 2234 1060